Periimplantitis, czyli dlaczego i jak dbać o implanty

Twoje zęby wyglądają przepięknie i nikt nie domyśla się nawet, że uśmiechasz się… implantami. Zastanawiasz się jednak, czy to trwałe rozwiązanie. Okazuje się, że możesz się cieszyć implantami przez całe życie, ale wiele zależy od właściwej pielęgnacji i regularnej kontroli.

Implanty zębowe są stosowane w stomatologii od ponad 30 lat. To sprawdzona i bezpieczna procedura (wskaźniki integracji implantów sięgają ponad 90%), nie oznacza to jednak, że implanty są dla pacjentów bezobsługowe. Nie licz więc na to, że o następcę naturalnego uzębienia nie trzeba dbać. Staranna i codzienna higiena obowiązuje także posiadaczy implantów.

Implanty należy pielęgnować tak samo jak własne zęby, czyli regularnie szczotkować, nitkować i usuwać kamień. Aby zrozumieć, jak należy dbać o implant, warto przyjrzeć się jego budowie. Konstrukcja odtwarzająca utracony ząb to trzy elementy:

  • implant, czyli tytanowa śruba, która wszczepiania jest w kość i zastępuje w 100% korzeń brakującego zęba
  • łącznik, który zespala implant z koroną zębową
  • korona dopasowana do zgryzu i kształtu zębów sąsiednich, wykonana najczęściej z porcelany; tylko ją widać (reszta znajduje się pod linią dziąseł)

– Ze względu na budowę implantu kluczowe jest codzienne stosowanie nici dentystycznej i wprowadzanie jej pod linię dziąseł – mówi dr Iwona Gnach-Olejniczak z kliniki UNIDENT UNION Dental Spa we Wrocławiu. Dlaczego? – Korona porcelanowa jest połączona łącznikiem z implantem już pod linią dziąseł. Nie może być inaczej, ponieważ w przeciwnym razie mocowanie wszczepu byłoby widoczne w uśmiechu – wyjaśnia ekspert. Jednak linia dziąseł nie jest żadną granicą dla płytki nazębnej. Osad bakteryjny wnika w głąb i – jeśli nie jest na bieżąco usuwany­ – zamienia się w narastający, twardy kamień poddziąsłowy. Dlatego płytka nazębna musi być na bieżąco usuwana. Potrafi to tylko nić dentystyczna, wprowadzana delikatnie pod linię dziąseł. Prawidłowego nitkowania stref wokół wszczepów uczą higienistki implantologiczne.

Human Wisdom tooth and Implant

Nie dbasz o implant, uważaj na periimplantitis

Jeśli płytka nazębna permanentnie zalega, może doprowadzić do zapalenia okołoimplantologicznego tzw. periimplantitis. Jest ono wywoływane przez drobnoustroje chorobotwórcze, kolonizujące płytkę i kamień. – System immunologiczny części pacjentów nie radzi sobie z obecnością bakterii i reaguje na nie stanem zapalnym. Są to najczęściej bakterie gram ujemne beztlenowe – mówi dr Gnach-Olejniczak.

Objawy periimplantitis są podobne do objawów, jakie daje zapalenie przyzębia zębów własnych. Mamy więc obrzęk, krwawienie, a nawet wysięk ropny, ale równie dobrze rozwój stanu zapalnego może być dla pacjenta bezobjawowy, zwłaszcza we wczesnej fazie. Dlatego tak ważne jest zgłaszanie się na kontrole implantologiczne. Standardowo należy to robić 2 razy w roku. Podobnie 2 razy w roku pacjenci implantologiczni rejestrują się na usuwanie kamienia. – Skaling wokół implantów wykonuje się kompozytowo-węglowymi końcówkami ultradźwiękowymi, tak aby nie doszło do uszkodzenia struktury implantów – wyjaśnia ekspert UNIDENT UNION Dental Spa. I dodaje, że w zabiegach higienizacji implantów dobrze sprawdza się system Vector, który łączy cechy skalera, kirety i urządzenia do mikroabrazji. – Maszyna jednocześnie usuwa złogi z kieszeni dziąsłowych i powierzchni wszczepu, a następnie precyzyjnie poleruje powierzchnie, co utrudnia powtórne narastanie kamienia.

Sposoby na periimplantitis

Dentyści podkreślają, że ważna jest wczesna interwencja. W początkowej fazie stanu zapalnego wokół implantu wystarczy wykonać prace porządkowe, czyli za pomocą skalingu usunąć to, co nie było czyszczone regularnie. Gdy jednak doszło do wysięku ropnego wraz z pogłębieniem kieszonek do ok. 4 mm, do terapii wkraczają profesjonalne irygacje. – Kieszenie dziąsłowe są płukane roztworem chlorheksydyny. Nowością są chipy z chlorheksydyną które wkłada się do kieszeni dziąsła – mówi wrocławska stomatolog. Płatki stopniowo uwalniają substancję bakteriobójczą i przez ok. 14 dni zwalczają chorobotwórcze bakterie, co sprzyja gojeniu zapalenia.

A co jeśli pacjent zgłasza się z zaawansowanym zapaleniem okołoimplantologicznym? – Gdy mamy już pierwsze ubytki kostne, dodatkowo wykonujemy celowaną antybiotykoterapię, której podstawa to testy mikrobiologiczne PET. Pozwalają one precyzyjnie dobrać antybiotyk do rodzaju flory bakteryjnej, odpowiedzialnej za stan zapalny – zaznacza dr Gnach-Olejniczak. Najbardziej zaawansowane periimplantitis wymagają sterowanej regeneracji kostnej.

Iwona Gnach-Olejniczak, lekarz stomatolog z 24-letnim doświadczeniem, od kilkunastu lat praktykująca implantologię i ortodoncję. Jako jedna z pierwszych lekarzy w Polsce zdobyła AKREDYTACJĘ IMPLANTOLOGICZNĄ OGÓLNOPOLSKIEGO STOWARZYSZENIA IMPLANTOLOGII STOMATOLOGICZNEJ oraz MINISTERSTWA ZDROWIA, uznawane za najwyższe wyróżnienie wśród implantologów. Członkini Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Implantologii Stomatologicznej i Polskiego Towarzystwa Ortodontycznego oraz International Association of Orthodontics i European Association for Osseointegration. Założycielka wrocławskiej kliniki UNIDENT UNION Dental Spa, w której stosuje zaawansowane techniki medyczne. Zwolenniczka interdyscyplinarnego leczenia, oferująca autorskie formy terapii, łączące stomatologię zachowawczą z implantologią, ortodoncją, stomatologią estetyczną i medycyną estetyczną. Opatentowała w Polsce metodę Dental Face Liftingu®. Stomatolog gwiazd. Zdobywczyni tytułu najlepszej kliniki stomatologicznej w Polsce w konkursie TOP Design 2010. Ekspert aktywnie współpracujący z mediami.

Mowa PR

Ten wpis został opublikowany w kategorii Choroby zębów. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.